BUS CAFE - KAWIARNIA NA KÓŁKACH

Poznajcie Bartka. Bartek jest jednym z tych szalonych ludzi, którzy wpadli w wir konwertowania vanów w pojazdy przystosowane do długich wypraw. Po kilku latach niezapomnianych przygód postanowił on przekształcić swojego pierwszego vana w mobilną kawiarnię – Bus Café. 

Wywiad został przeprowadzony w grudniu, 2018 roku. 

Skąd pomysł na zakup vana? Jakie były plany i marzenia z nim związane?

Pierwszego busa VW T3 dostałem od taty zaraz po zdaniu egzaminu na prawo jazdy. Nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Samochód kupiony od rolnika, w środku było pełno ziemi, petów, hamulce jedynie spowalniały, a dodatkowo były luzy na kierownicy. 

 

Pamiętam, że gdy się poznaliśmy wspomniałeś, że dużo podróżujesz. Jakie były tego początki? 

Pierwsza podróż z Włocławka do Gdańska trwała ponad 4 godziny i była niesamowicie wyczerpująca. Na początku, o busie myślałem jako samochodzie, na co dzień, sporadycznie na wyjazdy ze znajomymi poza miasto. I tak też było. Przełomowym wydarzeniem  w naszej wspólnej historii było zapisanie się na forum przyjaciół VW T3 (którego obecnie jestem moderatorem;). Były pierwsze zloty, poznanie ludzi uzależnionych od busów, ich podróżniczych historii… zacząłem modernizować busa pod kątem przyszłych wyjazdów. Zmiana wszystkiego zaczynając od silnika skrzyni biegów kończąc na firankach. I tak w lipcu 2010 roku wyruszyliśmy z przyjaciółmi na podbój wtedy jeszcze nieznanych Bałkanów. Po 34 dniach i 7 tys. kilometrów planowaliśmy już kolejne podróże.  Dwa lata później kąpaliśmy się już w Morzu Kaspijskim, na plażach Baku.  

Najbardziej ekstremalna sytuacja podczas podróży? 

Podczas tej podróży wydarzyło się też coś, co do dziś wywołuje u nas ciarki. Dojeżdżając do wodospadów, od północy graniczących z Dagestanem, zostaliśmy zatrzymani przez uzbrojone w karabiny maszynowe wojsko Azerbejdżanu. Zostaliśmy uznani za szpiegów z Zachodu i odebrano nam paszporty. Sytuacja po kilku bardzo stresujących godzinach i zaangażowaniu kolejnych osób została wyjaśniona, aczkolwiek ochota na zwiedzanie wodospadów przeszła nam definitywnie. 

Ile krajów udało się Wam zwiedzić?

Do tej pory odwiedziliśmy 26 krajów: Ukraina, Rosja, Gruzja, Azerbejdżan, Turcja, Grecja, Macedonia, Serbia, Węgry, Słowacja, Czechy, Bułgaria, Bośnia i Hercegowina, Rumunia, Czarnogóra, Albania, Chorwacja, Austria, Niemcy, Francja, Holandia, Belgia, Wielka Brytania, Hiszpania, Norwegia, Litwa. Z czego większość busem. 

Czy kiedykolwiek mieliście awarie podczas podróży? 

Przed każdym wyjazdem bus przechodzi serwis dzięki czemu staramy się eliminować możliwość awarii w trasie. Choć drobne usterki zawsze się zdarzają zważywszy na wiek busa – to już 32 lata. 

Jak przebiegała praca nad przerobieniem vana w Bus Café ? 

Praca nad stworzeniem kawiarni zajęła mi pół roku. W całości zrealizowałem to samodzielnie – od projektu po realizację.  Najwięcej czasu zajęło skompletowanie sprzętu, takiego aby całość mogła działać niezależnie od zewnętrznego źródła prądu, zasilana z paneli słonecznych. Zabudowę również musiałem wymyślić i wykonać samemu, ze względu na niestandardowe wymiary busa. Kolejnym wyzwaniem było przygotowanie busa do działalności również w okresie zimowym, gdzie większość food trucków kończy pracę. Wymagało to izolacji termicznej całości oraz montażu ogrzewania. Koszt, nie licząc samochodu i wykonanej pracy, wyniósł ponad 25 tysięcy zł. 6 lat temu gdy zaczynałem byłem jednym z pierwszych food trucków w Trójmieście. Inspiracji szukałem na zagranicznych stronach www, jednakże w dużej mierze bazowałem na własnych pomysłach. 

Czy Bus Café to biznes, który powstał spontanicznie czy może długo wyczekiwane marzenie, które udało się spełnić? 

Co zdecydowało o tym, by zostać w Trójmieście?

Bus Cafe – eksperyment połączenia pracy z pasją! Kilka lat temu rzuciłem pracę, w której spędziłem 6 lat. Chciałem coś zmienić! Pierwszym krokiem, za namową przyjaciela, był wyjazd do Wielkiej Brytanii. Bardzo szybko zorientowałem się że to nie moje miejsce. Po powrocie, myślałem w jakiej pracy mógłbym czuć się na tyle dobrze, by każdego dnia wstawać do niej bez oporów. Nie potrafię przypomnieć sobie dokładnego momentu, kiedy w mojej głowie połączyłem busa i kawę, ale ta myśl zmotywowała mnie do działania. 

Miłość i zajawka do kawy – czy od zawsze byłeś kawoszem, czy może jakaś konkretna sytuacja sprawiła, że zacząłeś interesować się kawą? 

Wcześniej nie lubiłem kawy, nawet jej nie piłem. Zawsze kojarzyła mi się z fusami w ustach i okropnym kwaśnym smakiem. Kulturę picia kawy zaszczepiła mi moja obecna narzeczona, która w tamtym czasie była baristą. Przez te 6 lat, odkąd pracuję z kawą, cały czas się uczę i poznają kolejne tajniki. Od pewnego momentu moim celem jest stworzenie kawiarni stacjonarnej bazującej na kawach speciality. 

Jak teraz wygląda Twoja praca?

Mój dzień zaczyna się dość wcześnie. Ze względu na mobilny charakter kawiarni, jest przy tym sporo dodatkowej pracy. Codziennie, już przed godz. 7 przyjeżdżam na miejsce, przygotowuję sprzęt, nagrzewam ekspres, „rozstawiam” kawiarnie Zapach świeżo mielonej kawy i shot espresso rekompensuje mi wczesne wstawanie. 😉 Kończę parzyć o godz. 14,  jednak nie oznacza to końca pracy. Aby bus był gotowy na kolejny dzień, muszę uzupełnić wodę, gaz, towar i zrobić zamówienie, co zajmuje kolejne godziny. Ze względu na harmonogram studiów, nie muszę rezygnować i nie rezygnuje z podróżowania podczas wakacji. W życiu bardzo cenię swobodę i czas dlatego też wykorzystuję każdy wolny dzień na spełnianie pasji. Od poniedziałku do piątku można mnie spotkać w Bus Cafe na kampusie Uniwersytetu Gdańskiego. Zapraszamy, bo tu parzymy kawę! 🙂 

Najnowsze wpisy

  • Podsumowanie naszego bałkańskiego wyjazdu. Podczas dwóch tygodni odwiedziliśmy Chorwację, Bośnię i Hercegowinę, Czarnogórę oraz Albanię.

  • Wywiad z Bartkiem. Miłośnikiem Volkswagena T3, który przerobił swojego podróżniczego busa na mobilną kawiarnię na kółkach - Bus Café.

  • Są takie urządzenia o których nie wiedziałeś jak bardzo są Ci potrzebne dopóki nie pojawiły się w Twoich rękach - tak mieliśmy właśnie ze stacją zasilania ECOFLOW River Max.

https://offtheroad.pl/wp-admin/admin.php?page=mailchimp-for-wp